Ale ten czas zap... ucieka.
Pomijając tempo w jakim minął ten tydzień na pewno nie był to dobry czas... ale trzeba patrzeć optymistycznie - czekają mnie same dobre rzeczy;P [...tylko kiedy]
Czemu?
Bo wszystko co mogło pójść, źle, zjebać się... już za mną.
Z grubsza od tak banalnych rzeczy, że zjedzono mi końcówkę ciasta od którego chciałem zacząć jeden z dni, przez dwa oblane egzaminy, spotkania do których nie doszło, wyjazdy które legły w gruzach kończąc na tym, że obiekt mojej miłości, jedyna na której mogłem polegać - zawiodła... i to akurat jak jechałem z uroczą modelką na sesję:( ...a już z utęsknieniem czekałem na nasza rocznicę... i dopiero w poniedziałek dowiem się co z tym silnikiem, do tego czasu plastikowy produkt samochodopodobny mamusi...:/
Na plus można chyba jedynie zapisać pewną 'popijawę', nocne rozmowy na gg i półtorej sesji... półtorej bo wczorajsza była nadzwyczaj udana, przynajmniej w moim odczuciu a dzisiejsza to to pół - niby wszystko zajebiście ale jednak przy obróbce tło sprawiło masę trudności i efekt końcowy trochę się rozmija z zamierzonym.
Perspektywy na najbliższe dni takie, że aż zazdrości się snu zimowego u niektórych zwierząt... od poniedziałku zajęcia, dowiem się jak dużo trzeba dołożyć do ukochanego auta i dwie ostatnie okazje do zaliczenia egzaminów... yeah, a doba ma tylko 24h.
16/07/2010 4:45:00
20/02/2010 1:45:42
16/02/2010 0:41:37
13/02/2010 3:23:32
11/02/2010 3:35:35
25/01/2010 2:52:48
22/12/2009 22:35:03
22/12/2009 18:02:57
Wszystkie wpisycornflakegirl
imposanimi
shisha
florence
akhad
mery
drucianowlosa
photoart
Wszyscy znajomi