Pobyt w Warszawie był meega. :D
Było super i nie zapomnę nigdy tekstu 'Odkluczcie mnie! Szafa na mnie spadła!'
A więc, po 22 była cisza nocna. Ale jednak ja i Weronika poszłyśmy do chłopaków zobaczyć co porabiają. I siedziałyśmy tak mniej więcej do 23. Ponieważ nauczycielki miały pokój obok nich i musiałyśmy uważać. A więc Wiktor poszedł srać do łazienki i krzyczał że nie ma papieru. Hubert kazał nam jakieś kartki wsunąć pod drzwi. Oczywiście Wiktor nie widział bo siedział w zgaszonym świetle. xD
Nagle słyszymy głosy na korytarzu i z kol. włazimy do szafy. Hubert nas zakluczył i wskoczył pod pieżynę. Nauczycielki nie weszły, bo to tylko koledzy obok szli do łazienki. Potem nie mogłam wytrzymać i krzyknęłam że szafka na mnie spada xD
Hubert odkluczył nas, i uciekłyśmy do siebie. Do tej pory nie wiem czy Wiktor skończył posiedzenie. ;]]
fot. Weronika
to trzeba będzie za wczasu wybrać się do Oli. ;*
41 min. temu
22/05/2012 22:21:16
15/05/2012 15:28:39
09/05/2012 18:58:15
23/04/2012 22:25:29
21/04/2012 23:28:52
18/04/2012 20:43:17
14/04/2012 15:56:10
Wszystkie wpisyperryxx
reverine
prosiaczek664
rammsteinova
sanktuarium
julixa
xxalcalionxx
grinshe
Wszyscy znajomi