:)

Wypromuj się tutaj

 

2011/12/09   

26.

« następne   poprzednie »
26.

 

 

W piątki wieczorem siadam w fotelu na biegunach i patrzę bezmyślnie przed siebie. Po chwili mrużę oczy. Tą wieczorową porą, kiedy zmierzch zapada i cały świat otula się szarym szalem, kiedy pośpiech wielkiego miasta roztapia się gdzieś w szumie wiatru biegnącego po telefonicznych drutach, a apatia zdaje się ogarniać nawet stare fotografie, przychodzi do mnie w odwiedziny duch czarodziej. Na niewidzialnej harfie gra melodie zbierane znad strumieni, lasów i gór, a jakieś nieziemskie istoty śpiewają piękne arie. Magia fioletu i bieli przyciąga mój wzrok, oszałamiający zapach roztaczają wokół konwalie, rozchylając swe kielichy. Świat nabiera tajemniczości, sennego wymiaru. Historia i współczesność mieszają się, przeplatają, diabły tańczą z aniołami.  Mienią się wielobarwne światełka i płomienie, gama kolorów i dźwięków. Czyż nie są piękne takie zmierzchy? Kiedy transcendentne byty odwiedzają mnie pod powiekami. Uwielbiam te piątkowe przedstawienia i moje w nich zatopienie.

klikaj tu ! :3

Wypromuj się tutaj

1 komentarz
pannafilozof  - 19/04/2012 13:20:04
Pięknie napisane.

Najnowsze wpisy

26.

09/12/2011 18:24:32

25.

09/11/2011 17:47:32

24.

09/10/2011 20:14:19

23.

06/09/2011 11:00:40

22.

27/08/2011 18:19:45

21.

24/08/2011 20:33:06

20.

23/08/2011 17:34:14

19.

13/08/2011 7:51:26

Wszystkie wpisy