Mój urodzinowy bukiet, którył był zdechł wczoraj.
Nigdy.więcej.nie.jem.w.kfc.
Obecnie jedynie mogę jeść biszkopty i herbatniki i popijać to megawypasione pożywienie gorzką herbatą.
I miętą.
Brawo! Plus jutro do szpitala i ze zwierciadeł dupa.
Jestem mistrzem.
________________________________________________________________________________________