|
2012/04/30
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Z dala od rodziny i przyjaciół.
Lecz taka kolej rzeczy...
Mam nadzieje że los będzie łaskawy i pozwoli opuścić mi rodzinne miasto...
Przyjaciele są obecni gdy czegoś potrzebyją a gdy Ty czegoś potrzebujesz to odwracają sie i spierdalają...
Jebać to życie...
Jade Daleko, tesknić nie będe...
a wręcz odwrotnie...
ehh
Rozkminiam nuty Grubsona i łapie zamułe...
Kończe z tym życiem...
NARA
spierdalam z tąd