Okres słit fociaczków czas zacząć! ;)
Trzy miesiące i jeden dzień. Jak z bicza strzelił.
Choć 'świętowanie' wyszło jak wyszło (ech.).
I tak dobrze jest. Choć nawzajem się irytujemy.
Obóz zakończony!
Totalny brak kontroli, klocki o 3 w nocy, turlanie się ze śnieżnej górki, rozmowy przy posiłkach, wino, śniegowy looser i dobre teksty.
"Pisiory, hahaha. Jak można mieć coś tak nazwane. Hahaha. O... w sumie facety mają."
Ostatni wyjazd z tymi ludzi.
Poleją się łzy w kwietniu, poleją.
Wiooosna jest. Pączki na drzewach zakwitają. Ptaszki coraz częściej śpiewają. Jest powyżej 10 stopni!
Ach ach!
Chcę już teren, chcę shishować, chcę leżeć na trawie!
Zachwycam się nowym Happysadem. Woda prowadzi ^^
A nasze dzieci będą zasypiać przy GYBE...
06/10/2011 23:33:48
07/06/2011 23:24:52
18/05/2011 21:57:02
27/03/2011 3:53:07
14/02/2011 22:53:45
23/01/2011 22:45:22
08/01/2011 23:55:57
23/11/2010 22:31:13
Wszystkie wpisymakelove1991
zamurowany
himynameissako
paulciatb
cyanid
afriendlyghost
tulka
kozo
Wszyscy znajomi