There's a bear inside your stomach.
Ostatnie naście. Czas - start!
Od dziś, budzę się na dźwięk chrumkania świnki. Hihihi.
Dwie studniówki zaliczone. Niesamowite wspomnienia do końca życia. Mały-wielki bal.
Brakowało tylko szklanych pantofelków.
Pierwszy wspólny weekend.
Lubię to, gdy po przebudzeniu czuję twoje ciepło.
I to jak zaspany na mnie patrzysz.
I mówisz mi 'dzień dobry'.
Czad! : *
Jak przyjąć czyjąś ucieczkę?
Nagłe oderwanie się od wszystkiego, zniknięcie bez słowa, bez żadnej możliwości kontaktu.
Na cały miesiąc.
To próba?
Nie wiem czy dobrze zrobiłam. Wjechano mi na ambicję. Może trzeba było zostać przy medycznej?
I tak już za późno. Zbyt szybko chcą ode mnie deklaracji na całe życie. Nie dorosłam do tego.
Chcę wiosnę!
06/10/2011 23:33:48
07/06/2011 23:24:52
18/05/2011 21:57:02
27/03/2011 3:53:07
14/02/2011 22:53:45
23/01/2011 22:45:22
08/01/2011 23:55:57
23/11/2010 22:31:13
Wszystkie wpisymakelove1991
zamurowany
himynameissako
paulciatb
cyanid
afriendlyghost
tulka
kozo
Wszyscy znajomi