Photoblog.pl

Załóż konto

Marna podkładanka.

Dodane 7 PAźDZIERNIKA 2017
Wyświetleń: 25

Kolejne dni udowadniają mi, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Wszystko, co do tej pory mnie spotykało było efektem mojego zaciemnienia i ślepoty. Chęci tępej pomocy w ciemno osobom, które na nią zwyczajnie nie zasługiwały. Pijawkom nie warto pomagać, bo i tak tego nie docenią i przy pierwszej okazji wyrzucą Cię w kąt, albo będą traktować jak balast. Nauczyłem się w życiu tego, że potrafię pomóc ludziom, przysiąść przy ich problemach. Potrafię nawet je udźwignąć i zająć się nimi. Poprawia mi to nastrój i udowodniło nie raz, że noszę w sobie prawdziwego człowieka, a nie tylko pojedynczą sztukę. To miłe uczucie. Ale też pokazało mi to moją najgorszą wadę - zapomniałem dawno temu o sobie. Dopiero ostatnio daję radę spojrzeć głębiej w siebie i zaczynam się przedzierać w tej chujni, którą zafundowałem sam sobie. Nie wrócę tam, choć mam ochotę poprostować kilku ludzi, którzy zasłużyli sobie ode mnie na mentalny wpierdol i udowodnienie im, kim naprawdę jestem, ile mogę i potrafię. Nie mam zamiaru się mścić, bo to żałosne. Nie mam również zamiaru pluć na nich, bo mam swój honor i szacunek. Po prostu chcę wstać z kolan i zacząc znowu biec. Nawet nie będę używał truchtu - interesuję mnie tylko bieg przed siebie. Boże, ile ja noszę w sobie motywacji, ambicji i radości z życia. Nie umiem zrozumieć dlaczego o tym zapomniałem. Dlaczego dałem się wprowadzić do takiego szamba i w nim tkwić z klapkami na oczach. Chwała jednak, że człowiek nie zna granic, a jego główną cechą jest wola przetrwania i chęć przeżycia za wszelką cenę. O to przeżycie rochodzi się głównie, bo czymże jest życie samo w sobie, jeśli nie potrafimy dać sobie samemu szczęścia? Ostatnimi czasy być może i jestem monotematyczny, ale taki jest zamysł. Muszę ogarnąć w sobie bajzel. Spotkałem ostatnio osoby, które naprawdę chcą mnie poznać i być blisko, widząc właśnie tę zmianę. Nie tylko skopanego, wrażliwca, który kręci się dookoła swojego syfu. Dlatego tak bardzo cieszy mnie to wszystko, cieszy na tę zmianę. Tym ludziom podziękuję w swoim czasie, jak najbardziej odpowiednio. Na razie jednak przepraszam, ale mam kilka spraw do ogarnięcia sam ze sobą. Tych wszystkich jednak, którzy wykorzystali mnie i wyrzucili - krzyż na drogę, niech Was szlag trafi. Mnie dobrze trafił. Pomogło. I słusznie. A w pewnym momencie swojego życia za dłoń chwyci mnie ktoś, kto mnie rozczyta i pojmie doskonale. Życzę sobie tego finału z całego serca.

Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika bezpanskipan.
Fotografia dla amatorów :)