|
2010/03/15
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Kategoria:
to się wydarzyło naprawdę...
|
|||||||||||||||||||||||||||||
tym razem moje zdjęcie, jakże kiepskie a jakże jestem z niego zadowolona.
*cóż, jak na takie naświetlenie, kompakta i 7 pxl to całkiem nieźle. ;D
będe jeszcze długo zyła tym koncertem, ale to juz ostatnie jakie wstawiam.
oglądałam filmy, normalnie prawie jabym ise cofnęła o 24 godziny.
chociaz nie, 24 godziny temu coprawda już skakalismy ale na Saluminesie [nazywanej przez nas sommosierą xDD]
wywołam sobie ładnie jedno zdjęcie i powierze gdzieś. więc teraz wracam do normalnego życia. ;D do następnego.
<hm, może bajm w koscierzynie ?!> xDDD
w zasadzie to po przeczytaniu kasiowej notki zachciało mi ise więcej.
od początkowego kołysania sie przy supporcie po mego pogo, po wypychanie raz do przodu, raz do tyłu. gigantyczne ceny [min za kubek soku pomarańczowego, aha no i za hot dogi !] hahah i bieg z hotdogami i tak dobrze nam poszło. To był najszybszy bieg krótko dystansowy z hot dogiem ever ! i godzina czekania i elo foteczki i 'pojnt ! pojnt !' i jeszcze 'mmaaaaaa!' I potem wielka impreza i potem pójście do toalety i potem bieg na 'chciałbym...' i znalezienie martki która tak ise słodko gibała. ;D potem już w wymarzonej trójce śpiewałyśmy wszystko jak leci. POTEM MÓJ NIESAMOWITY WYBUCH SZCZĘŚCIA NA ALEXANDRA ! AAA ! I potem powoli koniec, bolący kręgosłup, ochroniaże opowiadający 'ale tato osiemnastka !' zgubienie kasi odbierającej kutki. w drodze szukanie otartej stacji benzynowej [do 3 razy sztuka] i oto nagle bylismy w kościerzynie. jeszcze przed koncertem naśmiewanie się z ludzi którzy szli z placu trzech krzyzy na wałową, tak jak my, co za sieroty. była jesze taka lamerka w okularach o okrągłej twarzy. i ten lamerski blondyn w sunglasses. i oczywiście boski nieogolony rojek. i odpały martki na Łagiewnikach przed liceum nr 1 i jej nagłe 'łaaaaaaał !' i wgl chłopak który ise odwrócił na 'ty suko' i kasia w samochodzie mówiąca brzydkie słowa, a wszyscy niby śpią, ak naprawde nie spałam ani chwili w samochodzi bo zamykając oczy przenosiłam sie na stocznię, tak jest do tej pory, nigdy jeszcze nie miałam takiego uczucia. to chyba dobrze.
teraz skoro się wygadałam moge spokojnie zrobić zadanie z biologi.
kocham tych ludzi z myslovitz [no dobra moze nie, bo w zasadzie to go nie kocham] w kazdym razie nas trzy to bym zabrała na kolejny myslovitz za milion lat nawet jak będą grac na księżycu, i nieważne czy będziemy w 1 rzędzie, czy prawie drugim, czy jakieś dziewczyny pod pretekstem podejdą do tych przed nami i powiedzą 'zapniesz mi stanik?' czy będziemy pogować wszystkich jeszcze bardziej, będziemy po prostu znowu spiewac dla ciebie i alexandra i chciałbym i to wszsytko. ;DD
8 godz. temu
16/02/2012 18:19:29
14/02/2012 20:02:37
12/02/2012 17:16:59
11/02/2012 12:01:54
10/02/2012 22:56:51
10/02/2012 13:04:07
09/02/2012 22:44:13
Wszystkie wpisyflippancy
insouciancee
dariiiia
kaarolx
mlagroazta
chaja
muffynek
kivuus
Wszyscy znajomi