braciak się rzuca odznaką.
i przy okazji roznosi zapach swoich perfum. raj dla mojego noska ;>
przypomina o umowie sprzed roku.
będzie dobrym ojcem w przyszłości.
podołam. przecież obiecałam.
czuję, że mi czegoś brakuje.
dawno nie czytałam.
muszę to nadrobić...
w tym miejscu obiecuję sobie, że nigdy więcej.
wiem, że podołam.
człowiek jest lepszym, kiedy się śmieje.
Po czwarte, nauczyłem się, że niektórzy ludzie są na zawsze, a niektórzy tylko sporadycznie, i że nie mam żadnego wpływu na to, kto będzie na zawsze, a kto od czasu do czasu.