Ohayo.!~ Ogenki desu ka? ~

Wypromuj się tutaj

Burning in your own hell ! 

2012/05/24   

1000.

« następne   poprzednie »
1000.

Well, I lie and I'm easy.

All the time I'm never sure

why I need you.

Pleased to meet you!

 

 

Tak, tak... Mój wyjebanizm osiągnął zenitu. Może być to spowodowane moim wręcz niemożliwym poziomem szczęścia. Biorąc pod uwagę sytuację, która mnie otacza, nie wiem z czego ja się tak, kurwa, cieszę. Może po prostu jestem spełniona? Mam wszystko czego mi potrzeba. Cudownego faceta, garstkę ludzi, którym ufam i mój niepoprawny optymizm. Tak, to chyba jest to.


 Dzisiejszy upalny dzień uważam za jak najbardziej udany. Mimo wyjebanizmu ekipy na nas, wyszłam z domu. Plewienie grządek oraz przegrywanie w tysiąca z Jebim i Romkiem zawsze spoko. Potem nakurwianie lasagne, kąpiel i... no. A na koniec, wieczorny spacerek z moim Szczęściem. Żyć nie umierać <3

Wypromuj się tutaj

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

1000.

 

kochałke.

 

13maj.

 

true.

 

matma i prącie.

 

kurwa.

 

Majowo.

 

ambitnie.

 

Wszystkie wpisy