nowy poczatek. po raz... po raz ktorystam. moze tym razem rzeczywistosc mnie nie wciagnie i sie uda.
jestem nowa soba, a raczej ta stara. znow. na szczescie. stalam sie ponownie, troche ulepszona, bo o wiele madrzejsza, ale swoja ulubiona wersja siebie.
jest cudnie. cieplo. slodko. truskawkowo. marcepanowo. czekoladowo. dawno nie bylo tak dobrze i bezpiecznie. znam to uczucie... ono zwiastuje zaskoczenie, zapowiada nieoczekiwany zwrot akcji.
sth is happening. <3