Oj już nie zwalaj na jakość zdjęcia, bo raczej nie ma to związku z "poszarpanym" konturem czy jajowatą zębatką, nie? Widzę różnice, nie obawiaj się. Ale pisząc najpewniej to kosa, to wiesz. Troszkę taka przytyka. Ja nie tatuuje, nie będę się za to brał dopóki nie osiągnę na prawdę zadowalającego poziomu w rysunku, malowaniu, więc niestety moich prac nie uświadczysz. O biomechanice i Atchinsonie nie było do ciebie, tylko do komentujących, czytaj ze zrozumieniem. ;]
Zrozum to nie jest atak na ciebie tylko na słaby poziom prac, to wszystko. Przynajmniej dopuść to do siebie, a póki co bez odbioru, nie miałem na celu się sprzeczać.