Photoblog.pl

Załóż konto

LIFE ISN'T FAIR 

2018/03/04   

Regał / Mrozy / McD / Oscars

« następne   poprzednie »
Regał / Mrozy / McD / Oscars

26-02:Pon: 7:25 - 15:00 praca. 2 instalacje w Brzeźnicy. -14 stopni, pierwszy dzień mrozów. Dwa przyłącza z jednej skrzynki, stacja paliw oraz dom prywatny. W firmie zeszło do 12. W domu mega wtopa z telefonem, ough. Dziwny ból stopy? Powrót do domu. Obiad. Łóżko i książka. Później dwa filmy: Koriolan oraz Wątpliwość.

 

27-02:Wt: 7:25 - 13:30 praca. -15 z rana, pięknie. Brzesko, odebranie zleceń. Gadanie o rowerach. :D Instalacja w Łazach, fajne widoki. Zamarznięte ręce. Znowu Brzesko, McDonald's na drugie śniadanie! umówienie drugiej instalacji. Zajechanie na miejsce a tam ekipa robiąca montaż, BOK to debile. Powrót do domu. Ze stopą coraz gorzej. Obiad. Łóżko i książka. Zalecenia Moniki - rolowanie stopy o piłkę, lód i maść. Kolejne filmy z Jessicą. Zniknięcie Eleanor Rigby: Ona i On. 

 

28-02:Śr: 7:25 - 14:30 praca. Mrozy nie odpuszczają. Pierwsza instalacja w Jurkowie. Poszło sprawnie. Później Tymowa - mega długi przyłącz + masakra z podjazdem. Kochany spaniel. Brzesko, herbata i powrót. Standardowo 2h czytania. Później zakupy z mamą w Auchanie. Szama. Zamawianie tysiąca rzeczy z neta. 2 stroje kupione. Film: ZER: Oni.

 

01-03:Czw: 7:25 - 15:30 praca. Brzesko, ul. Poprzeczna, sam dojazd. Jeżdżenie po Brzesko i robienie doróbek, TV i Net. Znowu McDonald's na śniadanie. <3 Na koniec instalacja na Okulickiego. Masakra z peszlami. ;x Tysiące przewierceń. W końcu się udało wszystko zrobić. MM i odebranie zleceń na jutro. Coraz większy ból stopy, zero ruchu. ;x Odwiedzenie Biołego. :D Siedzenie z Kubą i Barnim. Herbata i Pizza. Film: Sekcja 8. Karetka i trafienie Kuby do szpitala. :( 

 

02-03:Pt: 7:25 - 12:30 / 17:00 praca. Instalacja na Poprzecznej z wczoraj. Troszkę mniejszy mróz. Chodzenie na palcach na prawej stopie. Po instalacji do Piotrka, dom. Szama. Książka. Na 14:00 do Dębicy - szkolenie BHP + test. Powrót do domu. Składanie regału na książki. Przemeblowanie. Poszewki z Twin Peaks. <3 Sprzątanie. Powrót do Westernów! Film: Wendeta. Gadanie przez tel ze Skarbem. 

 

03-03:Sob: Spanie do 9:00. Czytanie. Śniadanie. Piękna pogoda a stopa nadal boli. Pobieranie filmów, nagrywanie muzyki. Na 13:00 do Skarba. Leżenie. O 15:00 do McDonald's, 4x Cheesburger. ;o Później do Pepco, kupienie jaśków. Biedra i Zamkowa. Po 20:00 na mieszkanie do Dawida i Moniki. Masaż stopy, niemiłosierne bóle ale o wiele lepiej. Oglądanie filmów. Szykuje się maraton grozy. Po północy do paczkomatów, odebranie paczek i dom.

 

04-03:Ndz: Wstanie o 9:00. Reh. Standardowo Puzyńska. Western: Nocne Przejście. Później: Emotki film. Obiad. Z Barnim do Skarba. Przejażdżka z Basią na Słoną Górę. Spacerowanie po lesie, straszenie dzikami. Mistrzowska pogoda. W drodze powrotnej zahaczenie o McDonald's. Jedzenie w domu: Big Mac. Karmienie psów. Łóżko i film: Botoks. Powrót do domu. Notka. Western: Dolina Przemocy. Muzyka.

 

 

 

https://www.youtube.com/watch?v=8n0PUXewaC0

 

 

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

10
27.08. - 2.09. Mantra.

 

9
20/26 sierpnia

 

17
Kurozwęki

 

16
Wpis barnej666

 

13
TATRY NISKIE

 

12
Z Gustavem!

 

13
Zaćmienie / Kino / Kłodzko

 

11
Urlop.

 

Wszystkie wpisy