ŻyjChwilą..NieOglądajSięZaSiebie
A to mój śliczny chrześniak, którego już dawno nie widziałąm bo jest w Warszawie:(:[placze]
W strugach deszczu rozpływam się, usta drżą i czuję lęk, po mej twarzy wolno tak, toczy się kolejna łza. W strugach deszczu moknie też fotografia ta w dłoni mej, wszystko to, co zostało mi, z tamtych chwil.
Te wspomnienia wciąż kręcą się tu jak jadowity wąż, kusić chcą znów. Nie, nie próbuj otwierać ust, o nie, nie dam zranić się już, powiedz, kogo okłamać chcesz, że przestałeś już chcieć. Nie oszukuj siebie i mnie, nie oszukuj siebie, nie oszukuj mnie.
W strugach deszczu potykam się, o swój własny próżny cień, otworzyć usta chcę i krzyczeć tak, by usłyszał mnie świat.
Te wspomnienia wciąż kręcą się tu jak jadowity wąż kusić chcą znów.
Może tu w ulewie, we mgle, zgubię o tobie sens. Może gdzieś, gdzieś tam daleko zostawię go, zostawię go.
Nie, nie próbuj otwierać ust o nie, nie dam zranić się już, powiedz, kogo okłamać chcesz, że przestałeś już chcieć. O nie, nie próbuj otwierać ust nie, nie dam zranić się już, powiedz, kogo okłamać chcesz, że przestałeś już chcieć.
Nie oszukuj siebie i mnie, nie oszukuj siebie, nie oszukuj mnie, nie oszukuj siebie i mnie, nie oszukuj siebie, nie oszukuj mnie.