Weekend nam się zaczął proszę państwa.
Miło. a teraz Desperados z Małgonią. : ) hue, hue.
Może napisze to po raz setny, ale moje angazowanie się w niektóre sprawy jest beznadziejną rzeczą. Czemu tak szybko potrafię robić sobie nadzieje, wiedząc, że krótko po tym czeka mnie ogromne rozczarowanie. Czasem ciężko mi zrozumieć samą siebie.
Stawiam czoło kolejny raz tej samej sprawie. Za każdym razem mówię sobie, że tym razem daje na luz, bo moje angażowanie nic nie zmieni. Ale uwierz mi, że kiedy już Ciebie widzę, ten uśmiech, to spojrzenie..no właśnie.
Eh, ile bym dała by zmienić to wszystko. Generalnie patrząc z perspektywy, wiem, że brakuje mi tylko jednej "rzeczy" w moim życiu, tak bardzo nieosiągalnej..
Dwa lata to zdecydowanie za dużo..
22/05/2012 22:34:49
17/05/2012 22:20:56
16/05/2012 22:35:01
16/05/2012 19:15:51
13/05/2012 20:25:25
12/05/2012 22:07:19
11/05/2012 21:18:05
11/05/2012 17:37:58
Wszystkie wpisylustrzanakaluza
arabika
changedkasia
implacable
listopadowaidiotka
modnexozestawy
psychohistoria
kkaarroollcciiaa
Wszyscy znajomi