"a gdy upadnę, nie wiem
po drodze gdzieś do ciebie
czy w ogóle zobaczysz?
czy w ogóle usłyszysz?"
A więc, pierwszy zjazd studencki zaliczony :) myslałam że będzie gorzej, faktycznie zmęczenie po 10h zajęć było ogromne ale mimo wszystko było okej ;> oczywiście już na jedym z pierwszych wykładów musiał się ujawnić mój talent do przypału :( od tego momentu wszyscy już mnie znają haha ;D mam nadzieje że z tego powodu nie będę miała kłopotów. Myślę że spokojnie zaliczę pierwszy rok. Niby jest dużo 'nauki' ale... połowę z tego miałam już w muzyku przez ostatnie 2 lata. Nie powiem ;p mam się lepiej od innych :)
W sumie... kogo to obchodzi?
Piszę to tu bo najbliższe mi osoby nawet nie spytały 'jak było?'
bo po co.
co ich obchodzi co ja czuję i co przeżywam?
wszyscy przecież mają swoje gorsze lub lepsze życie, swoje problemy.
a potem dziwią się że NIC o mnie nie wiedzą.
Albo jeszcze uparcie twierdzą że wiedzą o mnie WSZYSTKO :)
nie warto im nic tłumaczyć, i tak nie zrozumieją. Lepiej przemilczeć i tylko uśmiechnąć się do samej siebie.
Chcę spotkać się już z moimi czikami.
Powspominamy licealne czasy które już nie wrócą
ponarzekamy na studeckie życie
i chujowe dojazdy
i wszystko wróci do normy :)
Idę oglądać powtórki wszystkich możliwych seriali
inaczej umrę z nudów.
21/03/2012 10:36:09
19/10/2011 22:59:16
13/10/2011 11:36:21
31/08/2011 19:52:14
16/08/2011 11:03:02
08/08/2011 17:07:46
04/08/2011 14:16:24
14/07/2011 18:34:42
Wszystkie wpisyhakunamatata93
fuckinladycore
vi0letsecret
cusiewska
wisni
noffak
marudziatka
kwestiastylu
Wszyscy znajomi