|
2010/03/11
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Kategoria:
bakłażanka.
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Wczoraj urodzinki Spooche, jutro urodzinki Alezytka, a pojutrze Julii się dzieje!
Spalone zwałki są już codziennością, ale ciągle nas bawią!
Mistrz od zwałowych sucharów przyjął ksywę Burn, co jednoznacznie wskazuję, że jego narządy są już wypalone od spalonych żarcików. Wątroby i żołądka już dawno nie ma, spaliły się do cna. Jego stylówa jest bezbłędna jak i jego żarciki. Posiada sarmacki fryz, coś w stylu Zagłoby i koszulki z czachą, firmy rynex. Nie ma co opowiadać. Trzeba poczuć ten swądzik spalonych zwał i tyle.
Wcale nie chciałam tego napisać, ale palce dotykając klawiaturę same to uczyniły.
Jebie wiosną i się cieszę.
16/02/2011 18:11:34
06/02/2011 20:35:05
13/01/2011 3:00:49
31/12/2010 14:51:36
06/12/2010 22:13:48
11/11/2010 17:45:37
06/11/2010 1:05:40
28/10/2010 22:03:33
Wszystkie wpisycukierqu
kirby666
xlemonlovelyx
zusmiechemjejdotwarzy
magielska
hipertrofia7
xschizofreniax
salia
Wszyscy znajomi