dziś ta dupa po prawej ma 18 urodziny w związku z tym chciałam się nią podzielić i oznajmić, iż w gronie najwspanialszych i niepowtarzalnych ludzi jakich kiedykolwiek poznałam znalazła się stosunkowo późno, ale obecnie ma szanse 'utrudniać' mi życie 24h/dobę średnio 5 i pół dnia w tygodniu! Więc tego wyjątkowego dnia podziękuję jej przede wszystkim za to, że pojawiła się w momencie gdy znikli prawie wszyscy. za to, że nie przebierała w słowach(przeklinając mnie oczywiście na wszelkie możliwe sposoby), gdy było mi megaźle, bo wiedziała, że tylko wtedy dotrze do mnie moja głupota. Za to, że mogłyśmy robić najdurniejsze rzeczy na ziemi w Ostrówku. Za superkurewskie sesje, które powstawały, gdy nie było jej rodziców w domu (<3!) Za wszelkie kłótnie większe i mniejsze, które zawsze kończyły się rozejmem. Za umiejętne zamykanie pomieszczeń ( wyrwanie klamki do drzwi pokojowych, przez co nie mogłyśmy wrócić do środka i zamknięcie drzwie do lodówki, przez co ogarnął nas wówczas nielada strach o konsekwencje, gdy nas już stamtąd wypuszczą), za sprzątanie pokoju na błysk w minutę, kiedy szła wycha lub mieli przyjechać rodzice. Za nasze niedzielne rozmowy, dzięki którym zmieniało się całe postrzeganie świata, ogarniała niemoc lub wręcz przeciwnie moc, niechęć zaśnięcia. Za zakupy świąteczne i bezokazyjne. Za cukierki i mydło z verbeną! Za tajne rozmowy, które muszą trwać cały dzień, bo wiecznie ktoś jest w pokoju, a to przecież rozmowa TYLKO W CZTERY OCZY! Za kradnięcie papieru i cukru z innych pokojów. Za to, że wiecznie usiłuje mnie zmusić do obejrzenia zapowiedzi następnego odcinka pamiętników. Za motywowanie mnie w dążeniu do wcześniej obranych celów. Za to, że imprezy trzeciego są lepsze niż vilo, więc edukacyjnie i integracyjnie zabierała mnie na nie ze sobą. Za nasze odpały, które zawsze kończą się wkurwem 3000 i przez co musimy schodzić przed 12 w nocy na podwórko po Basi buty!!!(nieśmieszne...;p)Za wspólnie sadzone i zbierane ziemniaki. Za to, że przynosi mi śniadanie do łóżka każdego czwartku. Za to, że wspólnie marząc dosięgamy niemal gwiazd i nigdy nie burzymy tych marzeń, a jedynie ulepszamy i kontynuujemy. Za to, że gdy mamy zły dzień to chcemy przejść cały świat na piechotę, ale zazwyczaj droga do rossmana staje się za długa i zbyt męcząca. Za to, że tłumaczy mi lekcje i uczy mnie, że 'butcher' to rzeźnik. Za wspólne dekorowanie pokoju Damonem. Za to, że na wszystkie rozkminy o facetach znajduje dobre wyjście.Za to, że gdy słyszysz mój płacz, zjawiasz się i płaczesz ze mną. Więc za to płakanie, śmianie się, krzyczenie, śpiewanie, skakanie, denszenie, robienie krejzi fotek, obijanie, wspieranie, jeżdżenie, jedzenie, oglądanie i po prostu bycie. Dziękuję!!! Dziękuję Ci Agatko,



20/02/2011 13:46:56
04/02/2011 15:46:02
31/01/2011 19:13:52
23/01/2011 19:16:25
24/10/2010 13:37:11
13/10/2010 23:16:33
08/10/2010 13:48:52
29/09/2010 19:11:54
Wszystkie wpisyzulkens
koszmarkolektywu
qanov
korronka
kiebieniemater
xfallenxrubyx
chomcza
boriis
Wszyscy znajomi