chcę odpocząć od codzienności! jestem zmęczona. brakuję mi sił. potrzebuję tlenu. czuję się troche jak taka roślinka, jak pięciornik, który wzrósł wśród lawendy. Brzydki, do wyrwania. A nikt nie pomyśli, że gdyby tak rósł w innych czasach, to nikt nie zwróciłby uwagi na fioletową kupkę ładnie pachnących kwiatków, tylko zerwałby właśnie to ziele niezbędne w wielu zdrowotnych mieszankach. (sorcia Julka wiem, że nienawidzisz mnie za to, jak opisuję Ci mój stan ducha, ale tak się czuję) marzę o tym, aby bez jakiegoś takiego dziwnego napięcia spędzić kilka dni. Zrywając winogrona i tłukąc je na nalewke. Kurdę, no co ja poradzę, że czuję się taka nie stąd. Mimo, że próbuję! Próbuję być jak każdy, chodzić na imprezy, gadać. Co z tego, że wiecznie mam Wam tyle do powiedzenia o moim życiu, skoro to o czym myślę sobie w samotności, to co dla was nie ma znaczenia dla mnie jest tak ważne. To NIC, za którym pędzę, dla którego codziennie rano podejmuję walkę nie tylko ze światem, ale i ze sobą. Czuję tęsknotę, za takim życiem jakie do mnie pasuje, a jest nierealne w XXI wieku. I ten ból jaki czuję każdego wieczoru, i już nie walka ze sobą. Wtedy się poddaję. Wtedy walczę już tylko ze snem. Żeby mnie nie pochłonął, żebym mogła TAM wrócić. Nie wiem po co to piszę, i tak tego nikt nie czyta, nikt nie jest w stanie mi pomóc. No dobra, ktoś kto dałby mi dużo pieniędzy i spróbował zrozumieć. Tak, muszę iść do hipnoterapeuty.
20/02/2011 13:46:56
04/02/2011 15:46:02
31/01/2011 19:13:52
23/01/2011 19:16:25
24/10/2010 13:37:11
13/10/2010 23:16:33
08/10/2010 13:48:52
29/09/2010 19:11:54
Wszystkie wpisyzulkens
koszmarkolektywu
qanov
korronka
kiebieniemater
xfallenxrubyx
chomcza
boriis
Wszyscy znajomi