Czuję się źle... wręcz potwornie... nigdy nie sądziłam, że można tak reagować na coś co można było jeść kiedyś "tonami"... Nie życzę tego nikomu... "Zemsta faraona"? Przecież w Egipcie mnie nie było :P
Wszystko drażni - brak sił i ciągłe spanie oraz kroplówki... a szczególnie to, że mam tak słaby organizm, że wszystko co może sprawić przyjemność musi zostać odwołane... wszystko - nie tylko przyjemności, ale też projekty... Chciałabym zrobić sobie 3-4 dniowe wakacje, tak teraz tu z najbliższymi ludźmi, którzy są tak daleko, a mimo to sprawiają, że przez sen się uśmiecham. Pomimo wszystko. Kocham was :)
541