|
2010/10/09
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Życie w Toruniu płynie jak na razie lekko i przyjemnie. Sporadyczne zajęcia, obiady z biedronki i tanie piwa są kluczowymi punktami mojej egzystencji.
Naprzeciw wyzwaniom dnia codziennego stoję w jednym szeregu z Asią. Generalnie Ona jest kucharzem, a ja leniwcem, ale i tak jest fajnie :)
Sam Toruń zachwyca swoim starym miastem, ale nie ma w nim miejsc, które zastąpiłyby Bydgoskie uliczki, takie jak Śniadeckich, Pomorska, Gdańska czy nawet Rycerska. Toruniowi brakuje piękna zakopanego pod grubą warstwą kurzu i szarości. Przy pomocy wyobraźni, Bydgoszcz wszędzie może się odmienić i na nowo stać 'Małym Berlinem', kiedy stare miasto w Toruniu okrążone jest bezlitosnymi blokowiskami.
Czy studiowanie to moje przeznaczenie, czy kolejny raz będę się ślizgać?
Czy odnajdę się w Toruniu?
Czy ludzie na moim wydziale nie okażą się bandą lapsów?
Czy ktoś widział, żeby człowiek pożarł własną głowę?
Czy wiesz, czym różni się kupa od gówna?
Te pytania wciąż pozostają dla mnie bez odpowiedzi, ale pewnie niedługo będę musiał się z nimi zmierzyć. Teraz niestety to wszystko...
09/10/2010 14:29:56
12/07/2010 17:12:53
07/07/2010 21:40:29
02/07/2010 11:13:18
25/05/2010 18:06:42
22/02/2010 22:50:22
15/02/2010 22:31:40
02/02/2010 0:20:32
Wszystkie wpisyeverdelayed
dromor
zbuntowaneafro
chocolatesun
wmoimlozkuszepczeklaun
puddding
childrenofthesea
flagrantedelicto
Wszyscy znajomi