poza tym jestem przeciwniczką kupowania zwierząt w zoologicznych, nakręcanie tylko lewego biznesu, chów wsobny, poza tym samce trzymane są z samicami a przeciez to już w młodym wieku osiąga dojżałość i potem kupuje się samiczkę z niespodzianką... przykre :\
co do zoologicznych...trzymają tam maluszki tak małe że aż szkoda patrzec ;( są wielkości lub ciut większe od myszek, oddzielone od matki, taki szczur ma marne szanse na normalne życie, brak nauczonych zachowań od matki, brak ciepła...żal.jak można taką krzywdę robic tym zwierzakom? ostatnio znajoma kupiła takiego maluzka i padł po 2 dniach...