Najbardziej potoczną reakcją alergiczną na życie są łzy, więc póki jedynym ratunkiem i lekarstwem jest śmierć, pozwolę oczom tonąć w wilgoci, bo drastyczne rozwiązania mnie nie kręcą. Amputacja nadziei i wiary byłaby ostatecznością. Zwłaszcza w świetle tak niewielkiego poziomu obydwu mikroelementów.
Nie puszczaj moich dłoni, bym nie upadł i nie posiniaczył serca. Obrzęk może wywołać zbyt dramatyczny w skutkach uraz dla tego i tak już podniszczonego organu. Przydałaby się transplantacja codzienności, albo przynajmniej wpuszczenie w krwioobieg kilku miligramów szczęścia.
Przed zabiegiem umyj myśli, by w wycieńczony organizm nie wdało się dodatkowe zakażenie.
Spokojnie, to tylko operacja na otwartym sumieniu.
12/10/2011 11:46:55
08/05/2011 22:49:49
07/04/2011 0:24:55
06/02/2011 1:39:42
11/10/2010 15:34:32
21/09/2010 14:39:07
11/09/2010 16:33:18
10/09/2010 19:39:32
Wszystkie wpisyfotoplay
fazadelta
nadjam
nadjamfotos
lalkavoodoo
meteo4
sofaggot
blackcondom
Wszyscy znajomi