|
2010/01/24
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Ciach, ciach. W łapie została mi garść około trzydziestocentymetrowych włosów. Ciach, ciach, ciach.Druga, z prawej strony. Jeb. Do kosza. Tak jak wszystko inne.
Naiwność.
Strach.
Smutek.
Nieśmiałość.
Radość.
Do śmieci. WSZYSTKO.
Nawet te marzenia od rudych włosach prawie do tyłka. Które zapuszczałam od trzech lat. Albo od dwóch. Już nie pamiętam. Już nawet nie pamiętam jak wyglądałam w długich. A minęły zaledwie 24 godziny od kiedy się ich pozbyłam. Bez wahania. Pod wpływem chwili.
Ale jeśli miałabym to zrobić jeszcze raz, też bym się nie zawahała.
Teraz muszę iść do fryzjera =.=
PS. Tak, jestem na tym zdjęciu bez makijażu, tak jak mnie Bozia stworzyła, mam w dupie to jak wyglądam, aktualnie mało mnie to obchodzi...
18/05/2012 21:15:31
09/05/2012 22:00:40
30/04/2012 22:54:05
22/04/2012 20:18:01
10/04/2012 23:41:40
19/03/2012 23:27:16
15/03/2012 20:16:23
04/03/2012 21:54:19
Wszystkie wpisyszympansik
goszzka
dante01
abum
andzol
mamisia
olczuch
truskawka2104
Wszyscy znajomi