My dziwki...
Ponieważ nie mam innych zdjęć, zaszczycę Was takim zjebanym W dodatku tanio przerobionym, żeby się nie ograniczać.
Dzisiejszy dzień był osiągnięciem szczytu kurestwa z naszej strony. - UWAGA ZACZYNAM OPISYWAĆ TRZODĘ
A więc najpierw ubralismy się tak tanio i tandetnie, że sama byłam pełna podziwu, że można osiągnąć taki poziom taniości. Najpierw poszliśmy po Perukę na patelnie, ponieważ marzła tam od dwóch godzin w związku z rozgarniętością Bartka Krasuskiego. - wywłoka po lewej.
Robiąc trzodę, pojechaliśmy za Warszawę, gdzież to właśnie czekał już na nas TVN, czyli taka tam sLawa i piniądze.
Nie zastanawiając się zbyt długo kupiliśmy wódkę i bezalkoholowe piwo, dewastyując prrzy tym cały dom Marcina Krupy, gdzież właśnie uwieczniły to kamery TVN.
Wsmarowaliśmy grejfruty w ścianę, czekolada i pierniki wylądowały częściowo w moich włosach a częściowo w dupie Bartka, zamroziliśmy psa i takie tam różne... Oczywiście wszystko to można było oglądać LIVE w internecie, ale pewnie jesteście tak zdewociali że nie oglądaliście. Na upartego zobaczycie to w marcu na antenie TVN ale w sumie nie wiem bo mnie to nie obchodzi.
Wracawszy, zdewastowaliśmy cały układ rurociągów w pociągu mając na celu spierdolenie przed kanarem, mimo że wszyscy mieliśmy bilet.
Teraz zrobiliśmy zakupy za darmo i usilnie czekamy na dalszy rozwój trzodzenia...
:*
SamaraAve