Wypromuj się tutaj

powiedz o czym mówią 

2012/05/23   

 

« następne   poprzednie »

kurewsko siebie nienawidzę za swoje wieczne niezdecydowanie. czy to na prawdę jest takie ciężkie obrać jakąś ścieżkę i po prostu nią pewnie podążać nie zawracając przy najmniejszym potknięciu? czy to tylko moje wrodzone tchórzostwo mi tak podpowiada? na tą chwilę widzę swoją przyszłość tak, że tkwię w jakimś kącie, nie osiągając niczego. włącznie z jakimolwiek najprostszym szczęściem. jeśli nadal przed wszystkim będę się więcznie cofać to nie ma innej opcji.

 

 

 

 

 

 

"Non stop, bez stopu, aż pulsuje wszystko. Chce stop, chce stopu, uciec za horyzont. Gdzieś, za sensem życia popędzić szaleńczo.

Tu jest piekło i może skończyć się klęską."

:*

Wypromuj się tutaj

1 komentarz
onoelia  - 24/05/2012 23:20:49
głowa do góry!

Najnowsze wpisy

Wpis autentyk

23/05/2012 23:08:58

Wpis autentyk

18/05/2012 20:33:48

Wpis autentyk

07/05/2012 15:03:07

Wpis autentyk

29/04/2012 23:40:52

ta młoda dama czuje się okropnie

25/04/2012 12:43:54

Wpis autentyk

17/04/2012 1:38:03

Wpis autentyk

15/04/2012 19:30:09

Wpis autentyk

11/04/2012 16:38:01

Wszystkie wpisy