cóż Ty dziecko ze sobą zrobiłaś? tłumacz się natychmiast. albo lepiej się nie tłumacz, do niektórych wniosków lepiej nie dochodzić. za szybko. nie myślalam, że znów to powiem.
i chyba się nie nadaję. nie ogarniam, choćbym nie wiem jak się starała. są rzeczy trudniejsze do rozgryzienia niż prostownica, mające trochę więcej guzików. a ja się naprawdę szybko gubię w guzikach.
odchorowałam dzisiejszy dzień. humoru nie poprawia fakt, że sama jestem sobie winna... no nic, mówi się 'trudno' i popełnia wciąż te same, większości z Was znane, błędy.
złosliwość wypływa. nie wiem co się dzieje z ludźmi, wszyscy nagle powariowali.