kochamciekochamciekochamcie ! :)
'-tak, wybralam Curta. a on mnie. oczywiście na początku to był czysty przypadek, taki a nie inny przydział obowiązków. zbliżył nas czas, który spędzaliśmy razem, i ryzyko, które dzieliliśmy podczas misji. widzisz, jako rektor uniwersytetu Curt miał rozliczne kontakty. w naszym domu odbywały się zabiegi. miewaliśmy często gości. przychodzili do nas jako ludzie, a wychodziły dusze w ludzkiej powłoce. wszystko odbywało się szybko i po cichu - sama wiesz, jak gwałtowny potrafi być ten gatunek żywicieli. żyliśmy z dnia na dzień ze świadomością, że każda godzina może się okazać naszą ostatnią. towarzyszyły nam duże emocje, bardzo często strach.
tak więc, jak widzisz, nie brakowało nam dogodnych powodów, by się związać i pozostać parą nawet wówczas, gdy można już było wyjść z ukrycia. i mogłabym cię okłamać, uspokoić, mówiąc, że właśnie te powody były rozstrzygające. ale.. przez wszystkie te tysiąclecia ludziom nie udało się rozgryźć zagadki, jaką jest miłość. na ile jest sprawą ciała, a na ile umysłu ? na ile w niej przypadku, a ile przeznaczenia? dlaczego związki doskonałe się rozpadają, a te pozornie niemożliwe trwają w najlepsze ? ludzie nie znaleźli odpowiedzi na te pytania i ja też ich nie znam. miłość po prostu jest albo jej nie ma. mój żywiciel kochał żywiciela Curta i ta miłość przetrwała nawet wtedy, gdy umysły zmieniły właścicieli.'
Intruz - Stephanie Meyer
cudo !
po świętach.. bardziej zgorzkniała ?
27/12/2009 23:42:41
07/07/2009 12:19:48
26/05/2009 22:41:15
10/05/2009 10:27:01
06/05/2009 21:15:17
30/04/2009 14:47:09
11/04/2009 5:17:46
16/03/2009 22:19:50
Wszystkie wpisyzaczynamodpoczatku
therunaways
maro
yesterday
malboroprosze
holly1991
chilixhoney
melodyphantom
Wszyscy znajomi