Photoblog.pl

Załóż konto

Pozbawiona form 

2013/10/19   

 

« następne   poprzednie »

I krzyk i płacz i lament. 

I pretensje, brak zrozumienia.

przecież to moje życie.

Moja małe kruche życie.

 

Ja decyduję co w życiu zrobię.

wszystko to na około mnie małego, kruchego jak - właśnie, życie - człowieka- 

I zostawię Was tu wszystkich by odnaleźć siebie w tym ogromnym świecie.

I spakuje swoje życie w walizke, wyjadę w nieznane mi miejsce, do obcego kraju.

By szukać siebie. 

 

Nie krzycz na mnie, że podjełam taką decyzje a nie inną. 

TY jako mój przyjaciel? 

Zrozum. 

Gdyby przyjaźń istaniała na tym świecie z podniesiąną głową, szeroko rozwartymi pełnymi miłości oczami

powiedział/a byś " Ania chcę byś była szczęśliwa, jeżeli to czujesz to zrób to" 

Nie próbując mnie powstrzymać. 

 

Ten rok był ciężkim rokiem - dla mnie? Zdecydowanie. 

Wiele rzeczy uświadomiłam sobie. Do wielu decyzji dojrzałam. 

Wiem, że będę skazana na siebie. właśnie tego chcę, chcę zgody miedzy mną a mną. 

równowagi: tego co chcę i tego co robię. 

Przepraszam, nie mogę być uzależniona od ludzi i podejmować decyzji pod nich. 

Niestety ludzie przychodzą i odchodzą konsekwecje decyzji pozostają. 

 

 

I gdy tak patrzysz na mnie z boku, nie możesz uwierzyć.

Kiedy ja tak bardzo w  to wierze. 

Odchodzę ale zawsze pewna cześć mojego serca tu pozostanie. 

nawet największa odległość nie ma znaczenia dla prawdziwych przyjaciół. 

Jeżeli tak bardzo mnie kochacie jak mówicie - nigdy mnie nie zostawicie. 

Mimo tych tysięcy kilometrów. MIMO tych długich podróży. 

 

 

W poniedziałek już lecę, na tydzień. Na razie. 

Jestem cholernie szczęśliwym człowiekiem, kiedy pakuję walizkę i lecę w zupełnie obce mi miejsce!

Tyle wygrać! Szczęścia w sercu. 

 

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Wpis atynek

 

Wpis atynek

 

Wpis atynek

 

Wpis atynek

 

Wpis atynek

 

Wpis atynek

 

Wpis atynek

 

Wpis atynek

 

Wszystkie wpisy