|
2009/07/09
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Na na ich koncert czekałam bardzo intensywnie. i dostałam. Alice Glass absolutnie zdobyła moje serce. To drobne łamliwe dziecko na scenie zmienilo sie w niezniszczalny wulkan energii. Skacząc po głosnikach i ze sceny wiekszej od niej nie bala sie ze zrobi sobie krzywde. Zgrabnie sie wiła wypinając dupke, na scenie pila z gwinta JAcka Danielsa, spiewała/darła się do 3 miktofonów i biła sie nimi w głowe. Oprócz tego skakała na publicznosc, pozwalała sie dotykać i nagrywać, bo spiewała do komórek wyciagnietych w powietrze.
Ochroniarze byli zniesmaczeni , nie pozwolono im ingerowac w jej zachowanie, bo ona sie leje z ochroniarzami jezeli probuja jej przeszkodzic w kontacie z publiką.
a ja myślałam ze strace życie w tym spuchniętym ciasnym goracym i spoconym tłumie, ale wepchnęłam sie pod scene marzac zeby sie na mnie spojrzała.
kiedy tak odpływałam na niektórych koncertach czułam ze muzyka jest wszystkim.
09/07/2009 22:38:58
09/07/2009 8:47:05
01/07/2009 15:47:20
21/06/2009 23:20:40
19/06/2009 23:34:32
19/06/2009 13:46:00
17/06/2009 15:34:41
16/06/2009 23:02:10
Wszystkie wpisytattoofest
6artificial6
sinner
spiralna
heartcore
riotgirl
namuzynowanie
daybyday
Wszyscy znajomi