Postać Pawła Zeraldiego, wspomniana w poprzednim wierszu wieszcza Ildefonsa, była dla mnie bardzo długo niczym terra incognita. Nie miałem pojęcia kim ów pan może być. Odnalazłem go dopiero, gdy zacząłem wnikać w poezję francuskiego modernizmu, jako Paul'a Géraldy'ego, wziętego poetę i dramaturga, który mimo swojego talentu nie został należycie doceniony poza Francją. Dość znaczącym jest fakt, że jego najwspanialszy zbiór wierszy "Toi et moi" ("Ty i ja") nigdy nie został profesjonalnie przełożony na polski, a po różnych almanachach czy zbiorach drukowanych w Polsce pojawiają się tylko pojedyncze jego wiersze, zresztą w przekładach amatorskich, zabijających niesamowite gry brzmieniowe jego utworów. Dlatego zamiast amatorskich tłumaczeń zamieszczam jeden z jego tekstów ze wspomnianego tomiku w oryginale.
--------------------
Ce n'est pas dans le moment
oů tu pars que tu me quittes.
Laisse-moi, va, ma petite,
il est tard, sauve-toi vite!
Plus encor que tes visites
j'aime leurs prolongements.
Tu m'es plus présente, absente.
Tu me parles. Je te vois.
Moins proche, plus attachante,
moins vivante, plus touchante,
tu me hantes, tu m'enchantes!
Je n'ai plus besoin de toi.
Mais déjŕ pâle, irréelle,
trouble, hésitante, infidčle,
tu te dissous dans le temps.
Insaisissable, rebelle,
tu m'échappes, je t'appelle.
Tu me manques, je t'attends!
Paul Géraldy - "Absence"
deodatokrk
- 31/01/2010 10:56:20
09/02/2012 1:51:17
04/02/2012 9:18:59
03/02/2012 22:45:01
02/02/2012 15:34:46
30/01/2012 7:12:54
28/01/2012 12:13:18
27/01/2012 20:08:11
23/01/2012 13:13:57
Wszystkie wpisyperi
citria
deodatokrk
przewodnikpokrakowie
mithra
rysik1
bezsiebie
aphelium
Wszyscy znajomi