zapraszam misiaki

Wypromuj się tutaj

'Ja to ktoś inny' 

2010/01/25   

 

« następne   poprzednie »

Poniżej prezentowany tekst Gałczyńskiego w wykonaniu zespołu Kult do muzyki architekta i dysydenta Stanisława Staszewskiego, obecny był w moim życiu mniej więcej od dziewiątego roku istnienia. Im byłem starszy tym lepiej rozumiałem tekst, a co za tym idzie tym bardziej mi się podobał. No bo w rzeczy samej - trudno wymagać pełnego rozumienia tej niesamowitej liryki, od dziewięciolatka. Pełne piękno tego tekstu dostrzega się dopiero w wieku hmmm... dorosłym (jak pisał Mickiewicz - 'wiek męski, wiek klęski'). Tylko, im jestem starszy, tym częściej sam siebie pytam, co by było, gdyby wiosna jednak nie wróciła... i czy aby jest jakakolwiek szansa na to, że 'naprawdę wróci'...

--------------------

Mówisz, ze cię miłość mierzi,
zmierź mnie sobie, wołasz, zmierź!
Spójrz, powiadasz, to są piersi?
kogóż natchnie taka pierś?

A ja twierdzę: - Baronowo,
wkrótce minie zima, a
z wiosną zaczną się na nowo
nasze słodkie TRULLA LA.

Znowu będę twój Don Diego,
znowu księżyc, znowu bzy,
jak u Pawła Zeraldiego
sitwa zmysłów: "Ja i Ty".

I nie powie stary baron
więcej do mnie paszoł won,
nie wypchnie na bruk z gitarą,
bowiem w grobie leży on.

Czarna kryje go pydżama,
biedak gonił resztką sił,
tak jak stał, w salonie zamarzł,
bo lufcik otwarty był.

Zły baronie, dobrze tak ci!
chciałeś naszą miłość zgnieść,
nasze słodkie koci-łapci,
że tak powiem, naszą płeć.

Na złość tobie wiosną Amor,
co sekrety różne zna,
ukołysze nas tak samo
w tym najsłodszym TRULLA LA.

*
Aktualnie jeszcze zima
(jakże nie lubimy zim!)
nasze zmysły w karbach trzyma
i rozkwitnąć nie da im;

ba, przez całą Europę,
zimno! krzyczy dziad i wnuk.
I zawieszam się jak sopel
pod okapem twoich nóg.

Lecz się nie martw, baronowo,
już przemija zima zła,
rozpoczniemy ach! na nowo
nasze słodkie TRULLA LA.

*
Dziś widziałem, to nie farsa
(Dosyć mamy takich fars!),
jak jamniczek twój zamarzał,
"ziuziu" krzyczał, łkał i marzł;

więc go wziąłem na rączyny,
owinąłem w ciepły puch.
O, jamniczku mój jedyny,
wycierpiałeś się za dwóch!

Na pierś moją marmurową
chodź, jamniczku, gdy ci źle.
A ty właśnie, baronowo,
swym jamniczkiem zowiesz mnie.

*
Czemu dni wesołe nie są,
czemu z oka płynie łza?
Cierpliwości, baronesso,
jeszcze miesiąc, jeszcze dwa,

a powrócą nasze święta
(jak najprędzej pragnąłbym),
szał zmysłowy się rozpęta,
huknie harfa: rym cym cym,

i pochłonie przepych kanap
purpurowe serca dwa,
w górę uszy, ukochana,
TRULLA, TRULLA, TRULLA LA.

Konstanty Ildefons Gałczyński - "Wróci wiosna, baronowo (przekład z perskiego almanachu)"

Zapraszam :*

Wypromuj się tutaj

1 komentarz
Photoblog.PRO deodatokrk  - 25/01/2010 22:51:12
Mam wrażenie, że do baronowej nic z tego nie dotarło...Może i ona zamarzła? A może taka nieczuła w ten zimowy czas?
Pozdrawiam serdecznie!

Najnowsze wpisy

Wpis ascaro

09/02/2012 1:51:17

Wpis ascaro

04/02/2012 9:18:59

Wpis ascaro

03/02/2012 22:45:01

smierc Szymborskiej

02/02/2012 15:34:46

Wpis ascaro

30/01/2012 7:12:54

Wpis ascaro

28/01/2012 12:13:18

Wpis ascaro

27/01/2012 20:08:11

Wpis ascaro

23/01/2012 13:13:57

Wszystkie wpisy