Na dzisiaj smutny i nostalgiczny wiersz jednego z mniej znanych skamandrytów, Pawła Hertza. Jakiś taki nastrój mam niezbyt udany dzisiaj, więc bez rozpisywania się.
-----------------------
Z tego świata, co mi dany,
ledwo wybrałem dwie wiosny,
staw o świcie zwierciadlany,
pewno kilka wierszy prostych,
w których ptak ze skwirem spada,
mgły się włóczą w ciepłe noce,
kiedy rzeka głośno gada,
kiedy wiatrak nie klekoce.
Z tego świata, co mi dany,
ledwo wybrałem dwa rymy,
dom rodzinny zrujnowany,
sen w puszystym futrze zimy.
Z każdym rokiem mniej mi trzeba,
ucho coraz mądrzej słyszy,
oko widzi więcej nieba,
usta zastygają w ciszy.
Paweł Hertz - "Katarynka X"
deodatokrk
- 30/12/2009 23:32:48
09/02/2012 1:51:17
04/02/2012 9:18:59
03/02/2012 22:45:01
02/02/2012 15:34:46
30/01/2012 7:12:54
28/01/2012 12:13:18
27/01/2012 20:08:11
23/01/2012 13:13:57
Wszystkie wpisyperi
citria
deodatokrk
przewodnikpokrakowie
mithra
rysik1
bezsiebie
aphelium
Wszyscy znajomi