Brakowało mi tego.
Obietnic szaleństw, czegoś nowego, nieodkrytego, w pewien sposób może nawet niedozwolonego. Albo przynajmniej niemile widzianego. Tego, co powoduje, że na samą myśl serce zaczyna bić szybciej, policzki oblewają się delikatnym rumieńcem a wargi rozchylają w nieco może krwiożerczym uśmiechu.
Czegoś, co rozerwie szarą kurtynę jałowej rutyny, wedrze śnieżną świeżością w zakurzone już dawno zakamarki umysłu, porwie w przypominającym zamieć tańcu nasze emocje, uczucia, rozdmucha wszystko, co przypruszone szronem, ochłodzone i przymarźnięte.
...oby tylko na obietnicy się nie skończyło.
19/02/2012 21:49:19
16/02/2012 2:00:34
15/02/2012 1:20:57
05/02/2012 12:24:13
30/01/2012 9:29:30
26/01/2012 1:24:07
14/01/2012 21:37:05
25/12/2011 3:48:19
Wszystkie wpisycherrilady
twojababciegwalcakapcie
violencexpornography
moosiatko
noreply
wujekblazenek
cavolaa
ensuite
Wszyscy znajomi