'Chce mieć to szybko, wszystko albo nic wiesz tak wyszło'
Szept co nikł w gąszczu informacji, umierał zanim docierał tam gdzie miał dojść, narodził się ponownie i wątłym ramieniem poklepał niepewność dodając sił choremu organizmowi. Defcon 5 jakby juz nie miał mocy przebicia, jakby w żyłach zamiast krwi płyneła tylko trucizna. Otchłań z wahaniem spogląda w głąb marnej duszy, która z kolan stara sie wstać.
Pierwszy krok, niczym najważniejsza chwila dramatu, ciężko strawny ale bez niego nie ujrzysz napisów końcowych.
To coś jak ascendencja tylko że siedzimy we własnych ciałach, to coś jak katharsis bo czujesz energie do walki, do walki...
'Was kurwa nie obchodzi moja przyszłość, ale czas biegnie'