Photoblog.pl

Załóż konto

Tu jest moje niebo! 

2018/01/05   

Mój pies jest chory...

« następne   poprzednie »
Mój pies jest chory...

I cały świat mnie boli.

Nic nie jest fajne, nic nie jest kolorowe, nic, a nikt nie jest w stanie mnie wybudzić z letargu moich zmartwień i mojego, mojego smutku.
On leży osowiały, bez cienia radości w tych swoich wielkich, cudownych, psich oczach. Całą sobą leżę z nim zatopiona w jego boleściach. Czuję się taka beznadziejna. Nie mam mocy, żeby zabrać ten jego ból, żeby mu ulżyć, pomóc. Chcę wyrwać kawałek z siebie, ten najzdrowszy, najsilniejszy i wkleić w mojego Franeczka, mojego promyczka, moje słoneczko, moje kochanie najcudowniejsze, najwierniejsze, najpiękniejsze.
Zapominam cały świat, zapominam o zajęciach, o uniwersytecie, o pracy, o jedzeniu, piciu i śnie. Całym moim światem jest ta mała istotka o smutnych oczach i ja nie wiem, nie wiem, czy on nawet o tym wie.
W nocy wskakuje na kanapę, gdzie leżę w swoim zmartwieniu i wtula się ufnie w mój bok, kładzie łapkę pod szyją, wtula łebek w moje żebra. Słyszę jak mu w brzuchu piszczy i skrzeczy, burczy i kotłuje się. Wzdycham głęboko, on wzdycha też. I tak zasypiamy przy sobie, dwa nieszczęścia.

 

Dzisiaj już jest inaczej, lepiej. Minuta po minucie, kroczek po kroczku. Brzuszek boli go jakby mniej. Powoli, długo to trwa. Ta rekonwalescencja. Wstrętne bóle. A idźcie! Precz! Zostawcie mojego piesiurka!

 

Każde merdnięcie jego ogona, to moje westchnienie ulgi, moja wielka radość. Każdy pomruk gdy słyszy kogoś na klatce, to mój koziołek ze szczęścia.

O tak. Świat gaśnie, gdy ktoś bardzo kochany choruje.

2 komentarze
marianfoto  - 11/01/2018 11:23:41
Biedak , mam nadzieję , że już mu przeszło , przez te kilka dni
arletka01 - 19/01/2018 16:28:23
Przeszło na szczęście <3

Najnowsze wpisy

Mój pies jest chory...

 

Piękna Rumunia

 

Zoo Lipsk

 

Budapeszt

 

Budapeszt

 

Wpis arletka01

 

Zapałki

 

Ganges

 

Wszystkie wpisy