Wypromuj się tutaj

Bo tak...  

2008/04/19   

 

« następne   poprzednie »

Przyjaźń.

Przyjaciel.

Przyjaciółka.

Przyjaciele.

Przyjazny.

Przyjacielski.

... Przyjaźń?

 

Mam przyjaciół. Chyba. Ale kim są ci przyjaciele? Długo pracuje się na taką przyjaźń? Czy można tak hop siup.. i już? Jak z zakochaniem? Hop siup i już, para. A przyjaźń? Przyjaźń to chyba nie hop siup. Pan O. mówi, że jest kilka poziomów przyjaciół. On ma trzy takie poziomy. Ja chyba nie mam poziomów, u mnie przyjaciel to przyjaciel. Chociaż.. czasem przydały by mi się takie.

 

Więc kim jest przyjaciel? Pewnie kimś na kogo można liczyć, ktoś kto pocieszy, ktoś kto przejmuje się co się z Tobą dzieje. Ktoś z kim ma się dobre wspomnienia. Ktoś kto cie kocha i akceptuje takim jakim jesteś. Tak, bo wydaje mi się, że taki przyjaciel kocha. Specyficznie. Dlatego zastanawiam się, czy może być przyjaźń między kobietą, a mężczyzną. Pan P. mówi, że może. Pan P. ma przyjaciółki. Cóż, załużmy, że Pan P. ma rację, bo chyba można. Ale, wydaje mi się to trudne. Mi się kiedyś nie udało na tyle długo opierać ^^ Chociaż właściwie nie oparłam się, minęło i ktoś znów ktoś jest przyjacielem więc. Tak, powiedzmy, że się da. A między kobietami ? One chyba mają zawsze dużo przyjaciółek. Cóż ja mam niewielele. Bo ze mną chyba nie tak łatwo. A czy o przyjaciół bywa się zazdrosnym ? Ja jestem cholernie. Śmiejcie się, śmiejcie. Ale ja tak nie lubię, "y-ym". A między panami ? Słyszałam, że to są najsilniejsze przyjaźnie ^^. Pozazdrościć.

Ale jest ktoś o kogo nie jestem zazdrosna. Nie ^^. Moja A. Moja A., moja siostra. Bo "Nie ma lepszej przyjaciółki od siostry ani lepszej siostry od Ciebie". Tak! Nadal mam mój magnesik od niej i nadal się zgadzam. Bo przyjaciółek to ona sobie może mieć kilka, ale siostrę- przyjaciółkę tylko mnie, o! :)

A moja druga A. ? A moja druga A. jest taką A. którą znam od dawna dawna. I mam z nią dużo, dużo miłych wspomnień. I pamiętam moją A. jak latała w pampersie, jak bawiła się ze mną w domku z materaców (w chomiki?). A pare lat później mówiła na angielskim, że kocha swojego młoteczka, że jest milusi i kochany ^^ Moje A. już pare razy chciało zażegnać naszą przyjaźń, ale jakoś tak później się wycofywało i przepraszało. A moje A. rzadko przeprasza, więc trzeba to doceniać. A więc doceniam. Myślę, że z A. to jeszcze długo, długo będziemy razem. I o A. bywam zazdrosna.

I moja trzecia A. Moją trzecią A. znam krócej niż moją drugą A., dlatego jest trzecia, i chyba się nie obrazi bo często jest trzecią ( w szkole prawda? ^^). Kiedyś ukradłam A. innej pani A. Ale byłam nie dobra ^^. Ostatnio się zastanawiam jak to jest ze mną i moim A. ( będzie tym A. bo się przyjęło że to jest ten A ^^). Mój A. ostatnio ma swoją Ch. i przedewszystkim ma swoją K. Więc Ań się zastanawiał na co mu takie Ań. Ale ostatnio Ań zostało wyróżnione jako nadworny psycholog i doradca, więc się nie obraża i nie ucieka od obowiązków ;).

Dzisiaj moje drugie i trzecie A. piją sobie razem herbatkę i spędzają miło wieczór. Piszą, że ich wspólne wieczory to najmilsze wieczóry w ich życiach. No cóż, cieszę się, że się dogadałyście.

 

Dzisiaj Ań się zastanawia czy jest ktoś kto może powiedzieć, że spędził z nią taką najmilszą chwilę w życiu.

 

 

...

Ań poszła kupić soczek malinowy, żeby mieć co dolewać do herbatki. I zobaczyła soczek malinowy z melisą. Poprosiła o taki, kupiła. Patrzy w domu na soczek, i się okazuje że dostała maline z lipą : / Mama mówi, że po lipie, się człowiek poci. Nie chce :(

 

...

Na zdjęciu Ań z siostrą ;)

 

...

My friends are so distressed
And standing on
The brink of emptiness
No words... I know of to express
This emptiness

...

I love all of you
Hurt by the cold
So hard and lonely too
When you dont know yourself

- rhcp

^ESSA^

Wypromuj się tutaj

4 komentarze
emozyne  - 23/06/2008 12:10:52
przyjaźń to na pewno nie hop siup:) masz rację... ja szukam i szukam... i nigdy nie znalazłam:)
Piękne to zdjęcie z tulipanem.
ariss - 21/04/2008 23:17:45
no tak :) doceniam
lizard - 21/04/2008 20:48:58
no, Ania, to pewnie w jakiś sposób pasuje do tej notki - w życiu nikomu tyle nie zagrałam, co Tobie wczoraj xD

; )
0  - 19/04/2008 21:57:28
oj Ań, Ań... ;) Sama widzisz, że to są wieczory. Wieczory ! A z Tobą spędziłam całe, calusieńkie swoje życie. Więc czym są takie wieczory przy życiu, hm ? ;) Przecież to tylko miłe elementy tego życia. No. I ja mogę śmiało powiedzieć, że taka Ań jest częścią mojego życia. Zdecydowanie najlepszą częścią. No bo i na lepszą trafić nie mogłam. :) Mhm !

Najnowsze wpisy

[']

12/09/2008 16:01:20

Eh..

23/08/2008 1:14:36

Wpis arisss

19/04/2008 20:02:36

.

19/04/2008 1:03:56

Wiosna.

26/03/2008 22:03:46

Słońca?

10/02/2008 12:21:20

Bla bla.. n

13/01/2008 21:52:07

zabić...

09/10/2007 23:30:43

Wszystkie wpisy