Elocha.! ;]
Zaniedbuje strasznie fbl, moje lenistwo...
Poniedziałek, wtorek git, tak samo jak środa tylko, że jak wracałam po spotkaniu
z Krzyśkiem, to mnie gardło zaczęło boleć.
Czwartek, czyli dzisiaj nie poszłam do szkoły, do 16 leżałam w łóżku czytając hobbita <3
z gorączką, katarem i bólem gardła. Zmęczona, kręci się wgłowie... źleee. -.-
Lipton... ;<
Nie wyzdrowieje do piątku wieczora i do soboty chyba...
Załamie się... Lipa ze spotkań. >.<
Ide leżeć dalej.!
Dziewczyny wszystkiego najlepszego.!! :**
Ja też dziękuję za życzonka. :******* ^^'
Bajko.!