Tak więc ponownie zderzamy się z rzeczywistością - ja, ty, i nasze odbicie w lustrze. Najbardziej boli głuchy pisk zatrzaśniętej szczęki - wiesz jak to jest, kiedy przejedzie się palcem po szkle? albo trze styropian, tak samo trze też ząb po zębie. Mówisz, że tak musi być. Że jeszcze przez jakiś czas będzie mi się śmiesznie mówić - że to normalne. Tak więc moją normalnością od teraz jest ten pokój, z czerwoną kanapą, normalnością jest to odbicie w lustrze i czekanie.
co najśmieszniejsze, w jednym czasie, oboje mamy neurony w rozsypce - tak zwany zestaw po odstawieniu, zestaw kiedy myśli się tylko o jednym. Co ciekawe, dla ciebie zawsze będzie fascynująca ona, dla mnie zawsze będzie fascynujący twój przeklęty głos w słuchawce, a dla niej jeszcze kilku innych mężczyzn. I tak wygląda nasz prywatny triplet, nasza snesualno-seksualna przygoda: ty, ja i nasze odbicie w lustrze.
18/05/2012 23:16:39
06/04/2012 20:05:21
13/02/2012 23:27:05
09/02/2012 21:14:07
07/02/2012 14:42:15
03/02/2012 16:20:00
30/01/2012 21:35:19
29/01/2012 23:11:46
Wszystkie wpisystukostrach
mlodazielarkaa
mushroomsonmyface
rooosee
saduomasuo
decaffeinated
tattoofest
metanowiec
Wszyscy znajomi