kiedyś nie obchodziło mnie jak masz na imię.
nie miało znaczenia nic - nic co Twoje.
przechodziłam obok, jak obok każdego.
i tkwił we mnie dziwny spokój.
szukam Cię, choć widzę, że korytarz się kończy.
dłużej nie mogę iść w tę stronę.
muszę zawrócić.
uśmiechnij się jeszcze raz do mnie -
a zapomnę o Tobie, zapomnę.
staram się.
zapomnmę. nie zapomnę. zapomnę.
NIE zapomnę.
bo chciałam spróbować, jak smakuje kawa w Twoim towarzystwie.
bo nadal kocham Twój uśmiech.