Nie rozumiem tego zdjęcia. ;x
Po raz kolejny moja mama pokazała jaką to jest prawdziwą mamą.
Dziękuję przyjacielu po raz kolejny za pomoc i dziękuję, że opowiadasz wszystkim historię mojego wyznawania Ci przyjaźni przy wiaderku podczas mojego rzygania w czasie,
kiedy jestem pijana jak szmata. 
Oprócz tego nic ciekawego. Znowu czuję się fatalnie, więc idę się zaraz położyć.
Ludzie, mam nadzieję, że mamy co robić w łikendzik?
Tak a propos: uwielbiam kminy mojej klasy! I Michała oraz jego:
- Ale cipa, dała Ci trudniejsze! I tak się wykaraskałeś (uwielbiam jak mówi to słowo), kurwa jedna z niej!
Oczywiście tematem była matematyka i odpowiedź Matiego.
Peace and love, people. ;***
- Co na... że tak se pozwole użyć metafory - obiad?
*
- No i mam jeszcze dla Ciebie piosenkę z tańcem połączoną, nie?... Sto lat... sto lat... sto lat sto lat..

Emmanuelle Seigner - Dingue <3 