22:07 - a ja nie wiem w co ręce włożyć.
Mamo wracaj.!
Nie jestem jeszcze gotowa na prowadzenie domu, szkołę i dziecko jednocześnie. oo.
Jeszcze dwa dni i wszystko wróci do normy.
Jednakże przyszedł weekend siostra chora trzeba się nią opiekować.
Dom do posprzątania, a jutro cały dzień bd poza nim w biegu.
Nie mam prawie nic zrobione, a nie siedzę ani chwili.
Przeraża mnie to.
Jutro od rana : Sprzątanie, ogarnięcie siebie, do mamy do szpitala, do miasta odebrać nagrodę za siostrę , która jest chora i wieczorem w końcu chwila dla mnie na koncercie o ile dotrwam i nie padnę.
Obiad na jutro ugotowany, kuchnia sprzątnięta. Jutro z rana dokańczamy.
Mój współlokator/lokatorka będzie miał ze mną dobrze : P
Wracając.
Spotkałam Was obu.
Nie chciałam tego.
Jednkaże nie ucieknę przed tym.
Zabolało przy pierwszym.
Na drugiego się uodporniłam.
Nie mam czasu się rozpisywać tak jak bym chciała : /
Może jutro się uda.?
Zobaczymy.
Czas się ogarnąć.
Dobranoc.