Masakra jak ten czas szybko leci... Jeszcze niedawno byłam małą dziewczynką, która wciąż kłóciła się z Sylwusiakiem o lalki... A teraz? Liceum, potem studia... Szkoda gadać.
Juz niedługo osiemnastka Łasicy.
Kurcze, ale on jest już stary;]
Pamiętam jakim był grubiutkim, blondaskowatym dzieckiem, haha;D
We trójkę biegaliśmy za piłką;]
Tyle wspomnień... ;)