Ta bezsilność, kiedy łzy spływają ci po policzku , a ty nie masz władzy i kontroli, by je zatrzymać.
Sobota. 26.05.2012
Jest źle, bardzo źle..
Noga mnie boli w ciul, nie wiem czy jutro wystartuję i jest super. ;) świetnie po prostu.
ja nie wiem.. jakiś pechowy ten miesiąc z deczka jest. Niech to już się skończy wszystko, mam dość.
Dzisiaj pojechałam na trening do Białkowa i w sumie nie wiem po co bo i tak nic nie robiłam, a wszystko już wiedziałam.
Kurde, niech mi ktoś tą nogę wyleczy do jutra, błagam.. Jutro niech mnie tylko przestanie boleć, później to już ciul.. Chcę tylko wystartować w bojówce i sztafecie.. I nic więcej.
Albo nałykam się jakichś tabletek przeciwbólowych i przynajmniej bólu nie będę czuła..
Ludzie błagam.. Litości.
Dobra idę spać, zasnę z nadzieją, że wstanę jutro i nie będzie mnie już noga bolała..
Cześć. ;*
ps. napisałabym, żebyście trzymali kciuki za Białków, ale jestem pewna, że wygramy także obejdzie się bez tego. xD
POZDRAWIAM. <3