zapraszam .

Wypromuj się tutaj

motylem byłam, ale utyłam ! 

2010/03/06   

 

« następne   poprzednie »

Z Maciusiem ;*

 

Dobrze więc, czas na relacje ze szpitala...

W którym to 10 dni aż przypadło mi spędzić ;)

Zajechałam doń w wielkim stylu..

W sukience ,szpileczkach, z umysłem nie do końca trzeźwym jeszcze, o 4 nad ranem ...

Natychmiastowa diagnoza lekarza po ujrzeniu zdjęcia mego rentgenowskiego: operacja.

Matka : o Boże, czy to naprawdę konieczne?

Ja: a mogę iść już spać?

Lekarz: najpierw musi pani wyrazić zgodę na tą operacje..

Ja: no to zgadzam sięęę

Lekarz: i podpisze pani na piśmie?

Ja: podpiszę, proszę mi tylko dać długopis

L: to może lepiej jutro..

Ja: dlaczego?! Mogę już teraz!

L: teraz to pani chyba w innym świecie

Pff !

Ja: to mogę iść wreszcie spać???

L: już już tylko jeszcze pobieranie krwi zrobimy..

Ja: nie! Błagam! Wszystko byle nie pobieranie krwi! Proszę! Nie igły!!

Wcale wyśmiana przez doktorków i piguły nie zostałam ; [

: To mogę iść spać ? ; D

Dali usnąć ... lecz po przebudzeniu się zaczęło... całkiem nowe życie, życie z perspektywy kaleki ;d

Od razu mój przypadek obiegł cały oddział...

Nim ledwie powieki swe uchylić zdołałam...

: I jak tam po 18stce? Udana pewnie ! Będzie co wnukom opowiadać!

Jedno stwierdzam bez wahań, jak by tej osiemnastki nie określić zdecydowanie zalicza siię do niezapomnianych; )

Rozpoczęła się zatem ma niedola, podzielona na dwa etapy,

Pierwszy polegający na dotrwaniu do operacji, apropo której wyraziłam zgodę by w ramach niespodziewanego zgonu me organy wewnętrzne odnalazły swe zastosowanie u kogoś potrzebującego,

( Kamińska: i na co komu Twoja wątroba niby? )

: Matko, pomyśl tylko, me serduszko zapika u zupełnie innej osoby !

: Przestań nawet tak mówić <szklanki w oczach> ...

Polegający na przywyknięciu do bólu spowodowanego na skutek nagłych przeskoków mych kości, wyczuwalnych podskórnie,

Oraz etap drugi: operacja sama w sobie i dochodzenie do siebie po jej zakończeniu.

Przynajmniej pod narkozą ogólną, przespałaam zabieg calutki nie przejmując się niczym, o niczym nie myśląc,

Wybudzając się tylko na momencik, podczas gdy lekarze zabierali się do wydobywania z mego gardła długiej grubej rury,

: Teraz już wiem jak to jest ; D

Której przypadła funkcja wyręczania mnie w procesie oddychania na czas trwania operacji.

Te gnoje z mych kości urządzili sobie puzzle !

Złamanie okazało się w większym stopniu skomplikowane niż by się tego spodziewali,

By przedostać się do tych uszkodzonych wpierw musieli powyciągać ze mnie te zewnętrzniejsze,

Taka ci układanka cholera; o

Pozbawili mnie nawet wyrostka łokciowego , dobrze chociaż że zwracając go spowrotem.

Szczęście mają że się podczas tej ich fany plej nie ocknęłam,

Natychmiastowo bym wówczas krzyczeć poczęła: Co pan kurwa robisz ! Oddawaj to !

Jednak taka operacja stwierdzam, niczym specjalnie strasznym.

O wiele gorszy stan po jej minięciu.

Wprawdzie żadne efekty uboczne po podaniu narkozy mnie nie dosięgły,

Natomiast przeleżeć wiele godzin, aż do rana, na plecach, bez najmniejszej możliwości ruchu, w ostrych bólach którego środki aplikowane we mnie poprzez kroplówkę ani odrobinę nie łagodziły, czymś okropnym.

Dodatkowo fakt, że wytrwać tak musiałam uwalona własną krwią.

Tak bywa, gdy pielęgniarka idiotka otwiera wenflon podczas mierzenia ciśnienia , komentując to krótkim: ojej, no tak, krew pod ciśnieniem, ale spokojnie, pościel zmienimy po śniadanku -.-

Najgorsza noc mego życia ; o

Za to później już tylko lepiej ; )

Ustępujący ból, z dnia na dzień coraz słabszy, obecnie już niemal nie odczuwalny,

Z dnia na dzień czynione coraz większe postępy,

Muszę się teraz uczyć wszystkiego od nowa ;)

W prawdziwą dumę wprawiają mnie osiągnięcia takie jak: samodzielne zapięcie stanika czy ogolenie prawej pachy swym lewym złamasem,

W tym momencie już nawet popierdalam po klawiaturze obiema rękoma !

Taka zdolna jestem ; DD

Od razu chciałabym notkę dedykować wielu, wieeelu osobom, dzięki którym pobyt w szpitalu stał się o wiele bardziej znośny,

Mile zaskoczona, że aż tylu was się znalazło przejętych moim stanem,  w większości przypadków, przejętych bardziej ode mnie; d.

Pamelka ; * Przywożąca jogurciki, potrafiąca wpadać choćby na moment po to jedynie by dostarczać mi przeróżnych produktów,

Która to odzyskała mą urodzinową Finlandię, zapomnianą, pozostałą w barze, gdyby nie ona, strata byłaby nieodżałowana;o

Wydzwaniająca do mej matki podczas operacji trwania, zamartwiająca się na tyle ażeby płakać ;oo !

Pamcia, Pamcia, przecież to tylko ja ; *

Od razu podziękowania kierowane ku Tomaszowi, który woził ją dzielnie za każdym razem ; ) I który na dzień przed mym zabiegiem spoglądając na me szpitalne łóżko rzeczowo podsumował: ono już pozostanie puste ; D

Raadziuuuk ; * Za laptopa, dzięki niej krótki bo krótki ale zawsze jakiś dostęp do internetu. Zaległości z facebooka nadrobić mogłam; d

Choć w sumie nie wiem na co mi to było, skoro dowiedziałam się tyle, że wzrostem swym się równam z siedzącym psem ;oo !

Za pizzę,w godzinach późnych wieczornych,

Za ketonal ! <33 Ratował w chwilach cierpienia ! Pielęgniarki żydziły, ten swój pyralginum co najwyżej sobie w dupę mogły wsadzić...

Jak to Kruk Jakub stwierdził: Dzień dobry Polsko, swoje leki w państwowym szpitalu, tego jeszcze nie było ;d

Ogólnie za jej lekomanię !

Bo gdyby jej przypadło wypełniać ankietę przedoperacyjną, dla anestezjologa,

Porządnie by się wkurwiła przy pytaniu o stosowane lekarstwa..

: że co kurwa, tylko tyle miejsca? Zajebiście że się zmieszczę !

A przy ulubionych nazwach stawiałaby uśmiechnięte emoty :)

Swoją drogą niezła zabawa przy takiej ankiety wypełnianiu, zwłaszcza gdy robisz to wraz z matką..

: Czy jesteś w ciąży? Tak /Nie /Nie wiem, matka, dawaj zaznaczymy: nie wiem, będzie śmiesznie, ciekawe jak zareagują ! Poza tym jestem po swej 18stce, więc taka prawda, skąd mogę wiedzieć ?

: Jak często spożywasz alkohol: nigdy/rzadko/niewiele/regularnie/regularnie dużo

: no to chyba regularnie...

Matka: jak to?!

: no skoro co tydzień, to przecież jest regularnie..

: zaznaczaj niewiele ! nie rób siary !

Ech; D chociaż gorzej się sprawa przedstawia jeśli się taka ankieta dostanie w niepowołane ręce,

Szymon już mi nigdy nie zapomni ile ważę i kiedy miałam okres ; D

: Szymoon, to kiedy miałam ten okres ostatnio?; d

: 31 stycznia !!

I tak ponowny mnie dopadł w murach szpitala jeszcze, gdy tylko łokieć nareszcie przestał boleć, to brzuch począł napierdalać,

Szczęście moje ; ))

Ale Kamińska przyniosła przeciwbólowe cukierki ; *

Filipowi podziękuję, bo odwiedzał wraz z Radziukiem ; )

I od którego na klawiaturze szybciej piszę posługując się jedną tylko ręką niz on z użyciem obydwu ; D

Majeeeczce ; * Za najczęstsze odwiedziny ze wszystkich ; )

Choć wpadała głównie po to by dorwać się do słodyczy które otrzymywałam w zbyt dużych ilościach; D

I dobrze, sama bym temu nigdy nie podołała.

I jej mamie ; * za ten jeden ketonal w chwili gdy był mi tak bardzo potrzebny !

Za jej uśmiech pełen politowania  : Oj Rogala, Rogala, tylko czekać aż Cie tak tutaj zaczną wszyscy nazywać ;D

Guguł ; * za wizyty wraz z eskortą w postaci Patera, Wieliczka i Winiarskiego :)

Za telefony długie, przez które szpitalne dziadki wykrzykiwały za mną, że już trwanie ciszy nocnej przecież !

Sylwusi ; * głupia jak była tak i jest nadal ;D

Przy rozwiązywaniu krzyżówki (krzyżówki wraz z sudoku wybawieniem podczas w szpitalu bytowania)

: Kandydat na mistrza. Odpowiedź Sylwii: Sylwia.

Ściaaśniaaj ; D

Burzyńskiemu; * Widywałam go często:) Potrafił przybieżyć choćby na sekundę, ażeby się przywitać; D

Buliczowi ; * Za mą ulubioną kawę w termosie, za to że przemierzał park cały byle dostać się do mnie, choćby w trampkach !; D

Pomimo, że przytył i lód pod nim pękał; D

Za to że nie zważając na towarzystwo starszych pań w sali opowiadał w głos ile to problemu mu dostarczył wybór prezentu dla mnie.

: Zastanawiamy się który wibrator dla Ciebie najlepszy, a tutaj samee wielkieee kutaaasy,na takich to ja bym mógł z klaty wyciskać !

I za to gdy po zadaniu mi pytania czy wiele mam męskich przyjaciół udzieliłam mu odpowiedzi że i tak on jest tym najlepszym począł wykonywać dzikie i radosne pląsy czym zyskał sobie pseudonim od pani z łoża, z na przeciwka : Sikoraa ; D

Giermkowi ; *, pocieszył, że wcale że połowa szkoły nie wie jeszcze o mej pechowej przygodzie ; D

I procenty umykają prędko, na resztę pozdrowień i podziękowań i relacji później przyjdzie pora ; )

 

Bywajcie.

I prawą i LEWĄ ! ^^

 

 

ZAPRASZAM :3

Wypromuj się tutaj

1 komentarz
seppukuuu  - 06/03/2010 20:47:12
Przezajebiście śmieszny wpis, ale nie bd się śmiała z cudzego nieszczęścia ; )
3m się Rogo, w całości !

Najnowsze wpisy

Wpis anka13021992

01/02/2012 18:16:19

Wpis anka13021992

24/01/2012 16:48:06

Wpis anka13021992

17/01/2012 3:35:12

Wpis anka13021992

27/12/2011 3:26:40

Wpis anka13021992

23/12/2011 21:38:07

Wpis anka13021992

18/12/2011 14:54:00

Wpis anka13021992

31/10/2011 17:06:17

Wpis anka13021992

10/10/2011 1:04:00

Wszystkie wpisy