jedenaście metrów od klatki znalazłem cię we krwi.
dwadzieścia cztery szwy i jedenaście godzin operacji.
nie miałem racji myśląc, że będzie dobrze.
twój krwioobieg musiał uznać wyższość kata.
o jedenastej rozpoczął się twój pogrzeb.
boże, miałaś dwadzieścia cztery lata...