2010/02/09 Tak na szybciora. |
|||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||
|
udostępnij | ||||||||||||||||||||||||||
Złapał mnie Kamil podczas zawodów pływackich w sobote na "Otylii". :)
Ta. Najgorsze dni w sumie mogę powiedzieć, że za mną.
Choć dzisiaj obudziłam się z ogromnym uśmiechem o 6stej rano
to skutecznie zniwelowały mój dobry nastrój od 7mej rano dwugodzinny test z polskiego (prawdziwy armagedon!)
i na dokładkę kartkóweczka z chemii.
Nie powiem, było ciężko, ale to już zapisane na kartach historii! :)
A uśmiech nadal przyklejony do mojej twarzy nie chce zejść. Uśmiecham się nawet do kolejnej fali roboty.
Naprawdę to dobry wpływ...
Czekam jedynie na weekend!! :)
Pewnie, że muszę przestać o tym myśleć, przestać sobie wspominać i wypominać.
Muszę w końcu mieć miejsce na nowe wspomnienia. W końcu teraz nadszedł mój czas.
Kiedy, jak nie teraz?
Oj, dużo niejasności dziś.
Enjoy.
lani
- 09/02/2010 16:48:11