|
2010/03/21
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
...bywa takie dziwne.
to znaczy może nie samo życie, ale ludzie, któzy nim władają i kierują.
naprawdę. ten weekend poświęciłam na rozkminianie wielu zachowań ludzkich, których tak często nie rozumiem.
zastanawia mnie, dlaczego większość społeczeństwa nie wie, że aby osiągnąć w zyciu cokolwiek należy przede wszystkim być sobą.
czemu ma służyć takie nienaturalne, często ociekające sztucznością postępowanie ludzkie?
doszłam do wniosku, że nie znam ani jednej osoby bez wad.
ale dlaczego tak strasznie bronimy się przed indywidualnością, a słowa "moje prawdziwe oblicze" wywołują w nas lęk i nieopisane przerażenie?
czy naprawdę boimy się tego, co w nas siedzi, tam głęboko?
naprawdę dziwne.
jedno, co wiem na pewno.
w moim życiu nie ma miejsca na wyimaginowane wydarzenia, zmyślonych przyjaciół, zaślepione emocjami oczy oraz kłamstwo zapewniające mi spokój ducha i poczucie bezpieczeństwa.
nie chcę się w ten sposób dowartościowywać.
nie chcę się w ten sposób wyróżniać.
p.s. rozkminiać pomagała mi moja odwieczna towarzyszka pats.
;*