Jakiś stary staroć z zeszłego roku.
Uwielbiam to uczucie kiedy zaczynam się uczyc o godzinie 17, a za chwilę spoglądam na zegarek i jest 1 w nocy ;|
A ja umiem tyle co na poczatku ;P
Mam dość i rzygam literaturą, niestety jutro bede nią rzygać bardziej,a pojutrze to już wogole.
Piątek to godzina zero i lepiej,żeby te zagadnienia były opanowane. Biorąc pod uwagę intensywność uczęszczania na zajęcia + wkład (jak już zaszczyciłam wykłady swoją obecnością ) muszę się większości rzeczy uczyć od zera.
Przeszłam juz przez gęsty busz purytanów,czasów kolonialnych,oświecenia,transcendentallizmu....oczywiście kontynuowałam od dupy strony czyli modernizm,literatura powojenna,renesans...bo tak mi się zachciało...
generalnie umrzyj literaturo amerykańska bo gardze tobą!
już tylko 22 dni zostały, chociaż teraz to ja chce tylko spać,a nie jechać nigdzie.
Dobranoc.
Love ya;*
23/05/2012 0:59:06
18/05/2012 10:31:46
16/05/2012 23:30:12
27/04/2012 14:20:29
25/04/2012 12:02:28
21/04/2012 2:04:33
16/04/2012 15:48:37
01/04/2012 11:07:10
Wszystkie wpisyfuckinladycore
mymyselfandi9oo
inwentaryzacja
weeroonkka
nacik
krym
immondschein
aaangelusiaaa
Wszyscy znajomi